
Błogosławieństwo Wladyki Zosimy: „Możesz modlić się za drugiego człowieka tylko wtedy, gdy czujesz dotyk Bożej łaski. A gdy jej nie czujesz, możesz tylko prosić Boga za siebie, grzesznika. A więc za Władykę Zosimę, naszego cara. Jeśli czujemy łaskę, módlmy się za niego, a jeśli jej nie czujesz, módlmy się za siebie.".
Słowa wypowiedziane przez biskupa Zosimę przed spowiedzią: Panie, przebacz mi, Miłosierny Władco, wyznaję przed Tobą wszystkie moje grzechy, znane i nieznane, znane i nieznane. Panie, przebacz mi, zgrzeszyłem...
Prawdziwa modlitwa nie jest przyjemnością, nie jest duchowym pocieszeniem, ale zaczyna się od bólu. Jaki to ból? Człowiek cierpi w sercu, nawet cierpi w dobrym tego słowa znaczeniu. Cierpi, jęczy, cierpi, niezależnie od tego, o co się modli. Myślisz, że powiedziałem „cierpieć” warunkowo? Nie, to wszystko jest prawdziwe, cierpi, ponieważ uczestniczy w ogólnym ludzkim cierpieniu lub w cierpieniu konkretnej osoby. Za ten udział, za ten ból Bóg nagradza go radością w sercu i daje tym, którzy proszą, o co proszą. Do Św. Paisij Svyatogorets
Jeśli chcesz, aby Bóg obdarzył cię szczerą wiarą w modlitwie, staraj się mówić i działać z ludźmi z głębi serca i nie bądź wobec nich chwiejny: gdy jesteś szczery i ufny w stosunku do ludzi, Pan obdarzy cię szczerością i szczerą wiarą w stosunku do Boga. Tego, kto nie jest szczery w stosunku do ludzi, Pan nie przyjmuje w modlitwie, sprawiając, że czuje się nieszczery w stosunku do ludzi, a zatem nie może być całkowicie szczery w stosunku do Boga bez duchowego cierpienia. Sprawiedliwy Jan z Kronsztadu


